Ile kosztuje energia wiatrowa w porównaniu do innych źródeł? Odpowiedź jest jednoznaczna już na wstępie: energia z lądowych farm wiatrowych jest obecnie najtańszym źródłem w Polsce zarówno wśród odnawialnych, jak i konwencjonalnych sposobów produkcji energii, co jasno potwierdzają dane o kosztach LCOE oraz ceny aukcyjne na rynku[1][3]. W dalszej części artykułu omówimy szczegółowo, jakie są obecne i prognozowane koszty energii z różnych źródeł, dlaczego lądowe wiatraki są tak konkurencyjne oraz jakie bariery regulacyjne wpływają na strukturę cenową rynku energii.

Co to jest LCOE i dlaczego to kluczowy wskaźnik?

LCOE (Levelized Cost of Energy) jest standardowym wskaźnikiem wykorzystywanym do porównywania kosztów produkcji energii elektrycznej z różnych źródeł. Uwzględnia on całkowite nakłady inwestycyjne (CAPEX), koszty operacyjne (OPEX), profil produkcji oraz warunki finansowania projektu[1]. Wskaźnik ten pozwala więc rzetelnie ocenić, ile realnie kosztuje wyprodukowanie jednej megawatogodziny (MWh) energii przez cały cykl życia inwestycji.

Dla użytkownika i gospodarki LCOE ma najważniejsze znaczenie, bo to od niego zależy konkurencyjność konkretnego źródła energii w miksie krajowym. Wyższy CAPEX lub niższy profil produkcji podnoszą koszty LCOE przykładowo w przypadku energetyki morskiej czy fotowoltaiki, a korzystne finansowanie (np. niskie odsetki) może je obniżać, np. dla lądowych wiatraków lub dużych projektów państwowych[1].

  Ile kosztuje jeden wiatrak energetyczny?

Koszt energii z lądowych farm wiatrowych

Krajowe dane pokazują jasno: lądowe wiatraki to obecnie najtańszy sposób pozyskiwania energii w Polsce. Szacowany LCOE elektrowni wiatrowych na lądzie wynosi 340 zł/MWh[1], a ceny referencyjne energii z nowych projektów systematycznie spadają. W 2020 r. wynosiły one około 250 zł/MWh, jednak realne ceny aukcyjne spadły nawet do poziomu 190-200 zł/MWh[3]. Oznacza to, że lądowe farmy wiatrowe generują energię nawet czterokrotnie taniej niż źródła oparte na paliwach kopalnych[1][2].

Spadek cen wynika z coraz lepszych technologii, rosnącej efektywności pracy turbin oraz tendencji globalnego rynku surowców i urządzeń. Jednocześnie regulacje, takie jak zasada 10H, znacząco ograniczają tempo budowy nowych farm. Każdy rok opóźnienia to utrata 1,5 GW nowej mocy i 6-7 mld zł strat rocznie dla polskiej gospodarki z powodu konieczności korzystania z droższej energii z konwencjonalnych źródeł[2].

Koszty energii z innych źródeł OZE oraz konwencjonalnych

W porównaniu do energii wiatrowej, fotowoltaika w Polsce ma wyższy koszt jednostkowy. LCOE instalacji PV sięga obecnie 440 zł/MWh, co czyni ją droższą od wiatru na lądzie, ale nadal atrakcyjną wobec źródeł konwencjonalnych[1].

Morskie farmy wiatrowe są istotne dla przyszłej transformacji energetycznej kraju i mają znacznie wyższy wskaźnik LCOE – obecnie 530 zł/MWh[1]. Wynika to z wysokich kosztów nakładów inwestycyjnych i niższego, choć bardziej stabilnego profilu produkcji niż fotowoltaika. Ich znaczenie strategiczne wzrośnie, gdyż mają dostarczać do 2030 roku aż 21,7 TWh energii rocznie, oferując najniższą prognozowaną cenę dla dużej skali w nowym miksie energetycznym[4].

  Ile mogą wynieść koszty instalacji fotowoltaicznej w Twoim domu?

Energia z paliw kopalnych, zwłaszcza węgla, utrzymuje się na znacznie wyższym poziomie: już dziś koszty takich źródeł są czterokrotnie wyższe niż elektrowni wiatrowych na lądzie[2].

Elekrownie atomowe wypadają najmniej korzystnie kosztowo. LCOE realnie planowanego dużego atomu to 780 zł/MWh. Technologia SMR (małe reaktory modułowe) z szacowanym kosztem 115-135 euro/MWh (czyli ok. 500-590 zł/MWh) plasuje się bliżej offshore, jednak wciąż jest wyraźnie droższa od lądowego wiatru i wymaga długiego okresu przygotowawczego[1][4].

Kluczowe czynniki wpływające na ceny energii

Lądowe wiatraki korzystają z bardzo korzystnego profilu kosztowego – niższy CAPEX w odniesieniu do mocy, niskie OPEX, duża przewidywalność pracy oraz coraz większa konkurencja cenowa. Natomiast najważniejsze wyzwanie stanowią ograniczenia administracyjno-prawne, szczególnie zasada 10H, przez którą infrastruktura nie rozwija się tak szybko, jak wskazują potrzeby rynku[2].

Kolejnymi czynnikami zwiększającymi przewagę OZE jest spadek cen aukcyjnych – nawet o 20% r/r. Warto podkreślić, że dynamiczne ceny na giełdzie, w tym zjawisko ujemnych cen energii (np. -8,94 zł/MWh w styczniu 2026) świadczą o nadpodaży taniego prądu z wiatru i PV[6]. Jednocześnie podczas szczytów zapotrzebowania ceny te mogą przekraczać 450 zł/MWh[6], co pokazuje zmienność rynku i potrzebę dalszej dywersyfikacji miksu.

W polskich realiach do kosztów energii doliczana jest także opłata mocowa (76,20 zł/MWh w 2021 r.), która obciąża najmocniej przemysł i gospodarstwa domowe, zwiększając atrakcyjność inwestycji w źródła OZE, które tę opłatę mogą finalnie ograniczać[3][8].

  Ile kosztuje tynk zewnętrzny? Czynniki wpływające na cenę

Tendencje i prognozy dla rynku energii

Obecny trend to systematyczny spadek kosztów energii wiatrowej – zarówno dzięki efektowi skali, jak i coraz większemu nasyceniu rynku konkurencyjnymi ofertami. Można oczekiwać, że w perspektywie kolejnych lat lądowe farmy wiatrowe jeszcze umocnią swoją pozycję jako najtańszego źródła energii w Polsce[1][3].

Rozwój projektów morskich jest ograniczony głównie przez wysokie początkowe wydatki inwestycyjne i procedury, jednak docelowo mogą one dostarczać prąd poniżej rynkowej średniej dla innych dużych źródeł. Kluczowa pozostaje jednak zmiana polityki regulacyjnej i odblokowanie inwestycji w lądowe OZE, bez czego krajowa energetyka pozostanie znacznie droższa i bardziej zależna od importowanych paliw[2].

Podsumowanie: energia wiatrowa wygrywa w każdym porównaniu

Zasadnicza odpowiedź – energia z lądowych farm wiatrowych jest obecnie najtańszym i najbardziej perspektywicznym źródłem energii w Polsce. LCOE na poziomie 340 zł/MWh czyni ją bezkonkurencyjną wobec fotowoltaiki (440 zł/MWh), energetyki morskiej (530 zł/MWh), SMR (500-590 zł/MWh) i konwencjonalnego atomu (780 zł/MWh), nie wspominając już o węglu, który jest czterokrotnie droższy[1][2][3][4]. Kluczowe pozostaje odblokowanie barier administracyjnych oraz stały rozwój nowych projektów, które zapewnią Polsce tani i czysty prąd przez kolejne dekady.

Źródła:

  • [1] https://www.gramwzielone.pl/trendy/20345970/koszt-energii-z-fotowoltaiki-i-wiatrakow-w-polsce-szacunki-pekao-sa-zawyzone
  • [2] https://www.psew.pl/kazdy-rok-bez-zniesienia-10h-to-koszt-7-mld-zl-dla-polski/
  • [3] https://ieo.pl/potencjal-elektrowni-wiatrowych-i-fotowoltaicznych-na-terenie-zakladu-przemyslowego
  • [4] https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-energia-z-baltyku-poplynie-w-2026-roku-ten-prad-bedzie-tansz,nId,7841127
  • [6] https://globenergia.pl/niskie-ceny-energii-elektrycznej-na-poczatku-2026-roku-spadly-ponizej-zera/